Fabryka, CRK, Wagenburg – początek pięknej przyjaźni!


Opole, Klub Inicjatyw Niezależnych

"Przyjechał pan i będzie miał prelekcję..."

„Przyjechał pan i będzie miał prelekcję” – tak mniej więcej powitali mnie ludzie z opolskiej Fabryki, kiedy zziajany zajechałem pod budynek. Na szczęście szybko wyjaśniłem nieporozumienie i po paru problemikach technicznych wystąpiłem jako support przed koncertem hardcore/punk – wyraźny awans społeczny.

Grupa nie była bardzo liczna, ale entuzjazm i zapał do dyskusji były wielkie. Kolega – etatowy sceptyk – zapowiedział, że nas będzie obserwował i w ten sposób wszedł mi na ambicję. Dzięki, Wachu – każda motywacja się przydaje!

Po spotkaniu, jak zwykle, dyskusje rozmaite trwały. Nie czas tu i miejsce na cytowanie prywatnych rozmów, ale z Opola wyjechałem pod wrażeniem barwności i energii ludzi. Kochani, Jesteście najbliżej #FreeLabu i bardzo mnie cieszy Wasze zainteresowani i życzliwość. Dziękuję też za wsparcie – dzięki Wam paliwa starczyło do Wrocławia i z powrotem!

„Czy może być ósma rano?” – pytanie w mailu z CRK wstrząsnęło mną. Ja jestem ranny ptaszek, ale żeby towarzystwo skłoterskie (no dobra, technicznie CRK skłotem nie jest…) CHCIAŁO się zrywać w środku nocy w sobotę, żeby ze mną gadać – pełny szok i szacun. Oczywiście potwierdziłem, i następnego dnai zerwałem się o piątej, żeby zdążyć. Po drodze kolejny mały cud – facetowi w Oplu zabrakło benzyny, a za podciągnięcie na Orlen dorzucił mi dychę do benefitu z Opola – pótora litra paliwa więcej.

Wyrobiłem się na styk, ale za to od razu dostałem kawy. Rozmowa była bardzo ciekawa, a w miarę, jak zwlekali się kolejni mieszkańcy, wręcz pasjonująca. Okazało się też, że CRKowcy są poważnie zainteresowani tworzeniem hackerspace – niebawem planowane jest Linux Install Party, po którym będzie zebranie zainteresowanych. W każdym razie, jak tylko miasto skończy remont, lokalizacja dla HSu jest gotowa. 🙂

Wagenburg husycki

Właśnie mi opowiadano o półlegendarnym Wagenburgu Breslau, który – jak się okazuje – istnieje w najlepsze i łapie trzeci oddech, gdy nagle w drzwiach stanęli ludzie właśnie stamtąd. Już wiedziałem, że wcześnie, to ja z Wrocławia nie wyjadę.

Wagenburg, którego nazwa czerpie z mało znanego okresu historycznego, od razu przypadł mi do serca. Mobilny, do-it-yourselfowy, tuż nad Odrą (vis-a-vis Politechniki Wrocławskiej) – no po prostu marzenie. W dodatku kolektyw właśnie zaczyna budowę kopuły geodezyjnej, co powaliło mnie już całkiem. Umówiłem się z moim imiennikiem, że jak się przewali majówka (z Wagenburga też ktoś ma wpaść), to przyjadę i się oficjalnie przedstawię całej społeczności. Wydaje mi się, że możemy wspólnie zrobić mnóstwo rzeczy – poczynając od pływającej hydroelektrowni na katamaranie z kadłubów kanadyjek regatowych. Kochani, wszystko przed nami!

Wgenburgerzy

My, Husytami? Niee...

Reklamy

Informacja dla Hardkorów!


Jeśli jedziesz na Majówkowy Hardkor (niezależnie, czy się zarejestrowałeś/aś, czy nie), tutaj jest pakiet informacji dla Ciebie.
Zestaw informacyjny Hardkora
Kontakt, dojazd, punkty zborne i parę słów, czego się możesz spodziewać na miejscu.
W razie czego dopytuj w komentarzach do tego wpisu!

Dobre wieści przed majówką


Ostatnie dni wysypały trochę dobrych wiadomości. 🙂

1. Mamy obietnicę wypożyczenia paneli fotowoltaicznych – Cyryl chce kupić dla siebie, ale ‚na tymczasem” nam pożyczy. Cyrylu, wielkie dzięki! Jeśli moje rozmowy z Laboratorium PV PW się powiodą, możemy za Twój budżet kupić nawet 240 W (i ew. dopożyczyć drugie tyle!). Nawet, jeśli nie uda się pożyczyć wiatraka (nadal szukamy!), to już nas by poważnie ratowało.

2. Zwiozłem wczoraj do HS osiem akumulatorów z dużych UPSów – po odsiarczeniu staną się pierwszym naszym power bankiem. Nawet,jeśli na majówkę nie zdążymy z super-hiper akumulatornią, to mając solary i UPSy podłaczone jako przetworniki, będziemy mieć prąd!

3. Wczoraj rozmawiałem z przemiłą reporterką GW, która nie tylko chce przyjechać na majowkę, ale też zrobić o nas reportaż do Dużego Formatu. Panie i Panowie – przyjeżdżajcie, będziemy w mediach. 🙂

 

Majówkowy Hardkor 2012 – rejestracja rozpoczęta!


#FreeLabowy Hardkor

#FreeLabowy Hardkor

Zaczynamy rejestrację uczestników Majówkowego Hardkoru!

Nie wiesz o co chodzi? Czytaj TUTAJ, a potem

Wspólna praca, wspólne gotowanie i wspólne dyskusje o przyszłości #FreeLabu i świata.

Czekamy na Ciebie!

Majówka @ Komorzno!


Majówkowy hardkor we #FreeLabie!

Majówkowy hardkor we #FreeLabie!

Majówkowy hardkor we #FreeLabie. Wspólna praca, wspólne jedzenie, wspólne dyskusje o przyszłości #FreeLabu i świata.

Zanim podejmiesz ostateczną decyzję, przeczytaj:

Obejrzyj zdjęcia.

Jeśli nadal chcesz zaryzykować, to…

A potem:

  • Spakuj śpiwór, materac, namiot (najlepiej jeden na kilka osób).
  • Weź ciężkie buty robocze, rekawice i ciuchy, których Ci żal nie będzie.
  • Weź 25 złotych/dobę  na żarcie składkowe (nie obejmuje piwa ani mięsa).
  • Weź normalne ciuchy jak na rajd albo obóz.
  • Weź aparat, kamerę (dużo baterii – nie ma na razie prądu)!
  • Instrument muzyczny, jeśli masz.

i przyjeżdżaj.

Zasadniczo przyjeżdżać można już od piątku (27 kwietnia) wieczorem. Będziemy się starali Was ze sobą kontaktować tak, żeby osoby przyjeżdżające samochodem mogły podwieźć innych.

Tych, którzy pojada stopem, busem, albo pociągiem, odbierzemy w ustalonych miejscach i dowieziemy naszym furgonem.

Zależnie od tego, jaki front robót nam się uda przygotować, pracy będzie dużo, albo mnóstwo. Głównie jednak, będzie to porządkowanie terenu, sortowanie i odzyskiwanie gruzu, drewna i metalu. Być może uda nam się postawić – choćby częściowo – sanitariaty i piec kuchenny.

Poza tym przewidywane jest trochę lenistwa i sporo dyskusji o #FreeLabie i jego przyszłości.

Tyle na razie – pytajcie i komentujcie.