ARGTek 2012 – burza mózgów


Zaproszenie na Animal Rights Gathering 2012 tyleż nas zaskoczyło, co ucieszyło. D. napisała niewinnie „Przyjedźcie i pokażcie coś ciekawego.”

Na miejscu zastaliśmy bardzo miłą atmosferę i sporo ludzi, autentycznie zainteresowanych nabyciem umiejętności budowania pieców, kolektorów słonecznych i ogólnie, rozwiązywania problemów teechnologicznych.

Nawet – konserwatywna w podejściu – ekipa kuchenna uznała przydatność naszego superpieca i używała go do trzymania stale gorącej wody.
Oprócz zajęć czysto praktycznych, mieliśmy „prezentację”, z której zrobiła się bardzo fajna sesja brainstormingowa na tematy praktyczne. Za chwilę, w osobnym poście, opiszę wyniki. A oto, jak wyglądała metodologia (zapraszam do używania w Waszych spolecznościach):

  1. Rozgrzewka.
    W kółeczku wymieniamy się opowieściami o fajnych i intrygujących pomysłach technicznych i organizacyjnych, które każdy z nas ostatnio widział. Nie chodzi o jakieś bardzo rozwinięte analizy, a raczej o nastawienie umysłu na pewien temat i sposób myslenia.
  2. Zgłaszanie problemu.
    W taki sposób, jaki pasuje grupie, wyłaniamy problem do rozwiązania. Powinien on być sformułowany jako wyraźne pytanie praktyczne, lub opis sytuacji, z jaką sobie trzeba poradzić. („Jak postępować z osobą, która konsekwentnie nie wykonuje przypadającej na siebie porcji obowiązków gospodarczych?”, „Jak zaradzić zamarzaniu rur wodociągowych zimą?”). Jeśli problem jest złożony, lub mało znany, warto poswięcić kilka minut na jego omówienie i sprawdzenie, czy wszyscy łapią, o co chodzi.
  3. Zbieranie rozwiązań
    Następuje rundka lub dwie zgłaszania pomysłów, lub znanych z praktyki rozwiązań. Wyznaczona osoba notuje zgłoszone rozwiązania, a kolejni uczestnicy swobodnie inspirują się poprzednimi wypowiedziami. Żelazne zasady: nie zapisujemy autora pomysłu, nie oceniamy ani nie komentujemy już zgłoszonych pomysłów, nie stawiamy ograniczeń śmiałości pomysłów. Z powodów praktycznych, warto jednak zaznaczać, czy dane rozwiązanie jest zgłaszane jako pomysł, czy sprawdzone w praktyce.
    Dwie rundy w tej fazie pozwolą każdemu skorzystać z inspiracji wszystkimi poprzednio zgłoszonymi pomysłami.
  4. Dyskusja i wybór rozwiązań do shortlisty.
    Jeśli rozwiązań jest niewiele (tak do 7), można się ograniczyć do przedyskutowania przydatności każdego, wraz z warunkami ich wprowadzenia. Jeśli jest ich dużo, warto stworzyć shortlistę (max. 10 pozycji), na zasadzie nominacji, a potem analizować głębiej te nominowane. Jednakże uczestnicy (bądź, jeśli temat ma być publikowany, czytelnicy) powinni mieć dostęp do spisu wszystkich propozycji.

Bardzo ważne w tym sposobie pracy jest sięgnięcie do wiedzy i doświadczeń każdego z uczestników – im bardziej różnorodnych, tym lepiej. Już samo to może zaowocować pojawieniem się rozwiązania, które nie było znane, bo pochodzi z odległego miejsca lub środowiska. Dodatkowym bonusem będzie, jesli zebrane propozycje zainspirują uczestników do „remiksu”, dając całkiem nowe efekty.

One thought on “ARGTek 2012 – burza mózgów

Możliwość komentowania jest wyłączona.